Gry, gierki

Wpis

piątek, 25 kwietnia 2014

Bogactwo sportu elektronicznego

Nieolimpijska dyscyplina sportu elektronicznego zyskuje coraz szerszą rzeszę sympatyków. Przedmiotem działań graczy biorących udział w e-sporcie są oczywiście gry komputerowe. Może to być charakter rekreacyjny, ale głównie tym mianem określa się zorganizowane zawody, które przewidują nagrody dla najlepszych uczestników. 

Mecze rozgrywane są na żywo i dostarczają ogromnych emocji publiczności, która ogląda zmagania np. na telebimach. Jest to odpowiednik tradycyjnego sportu, który niewiele się od niego różni, ponieważ poczucie sportowej rywalizacji jest w pełni zachowane. Podstawową różnicą jest brak jakiegokolwiek kontaktu fizycznego pomiędzy uczestnikami. 

Są to niezwykle widowiskowe zawody, które przyciągają tysiące widzów. Z tego powodu, nie może dziwić fakt, że w sporcie elektronicznym istnieje duży potencjał biznesowy. Już teraz, możemy powiedzieć, że jest to dość bogata dyscyplina sportowa, co jest zasługą hojnych sponsorów. Są nimi najczęściej producenci sprzętu komputerowego - np. myszek czy słuchawek - którzy widzą w tym szansę na doskonałą promocję i akcję marketingową. 

Trudno w to uwierzyć, ale finały mistrzostw w e-sporcie to ogromna impreza, na której wiele osób zarabia duże pieniądze. Zarabiają osoby, które wynajęły powierzchnię, zarabiają firmy, których logo wszędzie widnieje oraz gracze, którzy zdobywają nagrody pieniężne oraz materialne. Zarabiają także telewizje oraz serwisy internetowe, które na bieżąco relacjonują wydarzenia związane z zawodami. Prognozy wskazują więc, że sport elektroniczny będzie się nadal bogacił.

Szczegóły wpisu

Tagi:
Kategoria:
Autor(ka):
grymus
Czas publikacji:
piątek, 25 kwietnia 2014 12:18

Polecane wpisy

Komentarze

Dodaj komentarz

  • grazyna.daniec napisał(a) komentarz datowany na 2014/08/11 10:25:43:

    Mój partner jest zapalonym graczem. Nie rozumiałam kiedyś zupełnie tej fascynacji i ekscytowania się e-sportem, ale kiedy jeszcze jako mój narzeczony pokazał mi kilka gier, znalazłam jedną ulubioną dla siebie...i sama oglądałam innych graczy. Na turniejach i na streamach. Niemożliwością jest, ile Ci najlepsi potrafią zarobić w ciągu godziny z samych dotacji widzów...tylko że to za granicą, u nas nie widzę ludzi wpłacających komuś coś za granie :)

Dodaj komentarz